Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Fraszki Kochanowskiego - streszczenie - strona 10

dziesięć 13-zgłoskowych wersów.     

 

 

DO FRASZEK (motyw mitologii, autotematyzmu, twórczości własnej)

 

Fraszki nieprzepłacone, wdzięczne fraszki moje,
W które ja wszytki kładę tajemnice swoje,
Bądź łaskawie Fortuna ze mną postępuje,
Bądź inaczej, czego snać więcej się najduje.
Obrałliby się kiedy kto tak pracowity
Żeby z was chciał wyczerpać umysł mój zakryty:
Powiedzcie mu, niech próżno nie frasuje głowy,
Bo się w dziwny Labirynt i błąd wda takowy,
Skąd żadna Aryjadna, żadne kłębki tylne
Wywieść go móc nie będą, tak tam ścieżki mylne.
Na koniec i sam cieśla, który to mistrował,
Aby tu rogatego chłopobyka chował,
Nie zawżdy do wrót trafi, aż pióra szychtuje
Do ramienia, toż ledwe wierzchem wylatuje.

 

  

To utwór z Ksiąg trzecich, pozornie skierowany do napisanych przez poetę epigramatów, a w rzeczywistości adresowany do tych, którzy chcieliby z owych literackich miniatur wyczytać tajemnicę życia i myśli Jana Kochanowskiego. Chociaż wiele tu elementów autobiograficznych, nie można fraszek odczytać dosłownie. Poeta porównuje je do Labiryntu, stąd jednak nawet nić Ariadny  nie potrafi wyprowadzić śmiałka. Nie potrafi być może dać sobie z nim rady nawet twórca (po latach szczegóły umieszczone we fraszkach mogą być zbyt trudne do przypomnienia dla samego autora). Jan Kochanowski określa fraszki jako utwory nieprzepłacone, ujawniając tym samym sympatię do małej, ale pojemnej treściowo formy.

 

Jest to jeden z utworów Jana z Czarnolasu, w którym można znaleźć elementy zapożyczone z mitologii (tu: Fortuna, Labirynt, nić Ariadny, Minotaur – chłopobyk). Wiersz liczy czternaście 13-zgłoskowych wersów.

 

NA DOM W CZARNOLESIE (motyw mitologii, autobiograficzny)

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;
Raczyż błogosławieństwo dać